Milion Smaków Truskawek...

Do napisania tego postu zainspirowała mnie akcja, 

Milion Smaków Truskawek - druga edycja

w której oczywiście biorę udział. 
Dziś jednak nie kulinarnie, a teoretycznie. Żyjemy w czasach gdzie wszystko jest modyfikowane, sztucznie ulepszane. Tylko po to by było ładne dla oczu, a niekoniecznie dobre i zdrowe dla Naszego wnętrza. Osobiście przerażają mnie modyfikacje, ulepszacze. 
Może jestem staroświecka, ale wole "moje" tradycyjne polskie owoce i warzywa, 
zwłaszcza z własnego ogródka, o którym bardzo marzę. 

Wracając do akcji, przeszukałam internet i znalazłam parę ciekawych stron, gdzie przeczytamy, zobaczymy, a nawet kupimy sadzonki kolorowych truskawek, które mogą smakować jak ananas! 
Muszę przyznać, że im więcej czytam, poznaje ten świat, tym bardziej jestem przerażona i boje się co może być za 20-30 lat. 
Zastanawia mnie kiedy do ludzi dotrze, że to co jemy jest ważne, że od tego zależy nasze zdrowie. 
Dla przykładu, do kwiatów wlewamy wodę, bo jest zdrowa, czysta, natomiast swoim dzieciom i sobie wolimy dać napoje,  które czasami zawierają połowię szklanki cukru. 
Staramy się by nasze zdjęcia, mieszkanie, wszystko co nas otacza było idealne, czyste. Jednak zapominamy w tym o naszym wnętrzu. Coraz częściej chorujemy. I nie chodzi tu o grypę, czy zatrucie, ale o poważne choroby jak nowotwory, alergie, cukrzycę. Żyjemy coraz szybciej, jemy coraz to gorsze "śmieci" czytamy coraz mniej, zwłaszcza etykiet, na których odnaleźć można skład produktu, w którym 90% to chemia, a 10% to element oryginalnego produktu. Wiemy, że w środku jogurtu jest chemia i akceptujemy to. Ale chemia jest też w środkach do czyszczenia toalety. Chemia jest zła dla nas, dla naszego zdrowia. Jeśli, więc chcemy żyć długo i zdrowo pomyślmy o sobie, o stylu życia, diecie, o tym co kupujemy. Jemy po to by żyć, więc jedzmy odpowiedzialnie, bo nikt nie da nam flakonika z napisem "zdrowie". Jedząc jednak owoce, warzywa, ryby i uprawiając sport możemy mieć taki flakonik w postaci zdrowej, nieprzetworzonej żywności.  
A co do Truskawek, to same w sobie są pyszne, więc nie muszą być udoskonalane, a przetwarzanie ich tylko niszczy ich wartości i smak, więc jedzmy surowe, naturalne. 
Mam, więc nadzieję, że ten post wniesie coś do życia każdego z nas. Przyniesie refleksje, a kolorowe Truskawki, będą tylko efektem Photoshopa ;)

Mi udało znaleźć się tylko ( a może nawet AŻ) truskawki niebieskie, białe i żółte. 
Jeśli znacie inne, poza czerwonymi oczywiście, czekam na komentarze.
Życzę dużooo zdrowia i mądrych wyborów!

Zapraszam do lektury!
http://bezuzyteczna.pl/naukowcom-udalo-sie-stworzyc-18307
http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/biale-truskawki-dostepne-w-polsce-pineberry-czyli-truskawki-o-smaku-an_41400.html
http://kobieta.fakt.pl/kuchnia/niebieskie-truskawki-owoce-w-dziwnych-kolorach,galeria,530481,2.html
http://sadzonki.com.pl/galeria/?zolta-poziomko-truskawka-yellow-dream-owoc-3-cm
Polecam również!
http://losyziemi.pl/mieso-z-probowki-byc-moze-juz-niedlugo-przestaniemy-jesc-zwierzeta

Komentarze

Popularne posty