Krótka historia naleśnika

Każdy z nas je uwielbia. Są delikatne zazwyczaj z dżemem, marmoladą lub dla bardziej wymagających ze szpinakiem.Prawdopodobnie to w starożytności po raz pierwszy wylano na rozgrzaną powierzchnię mieszankę mąki, mleka i jajek. Ile kultur, tyle naleśnikowych teorii i przepisów. Gdzieniegdzie przyrządzane w sposób wykwintny i na specjalne okazje, w innych zakątkach uważane za danie podrzędne. Jedno jest pewne - naleśnik to danie o dużym potencjale, które jeszcze nie raz nas zaskoczy.Podobno pierwszy naleśnik zawsze ląduje w koszu. Płynne ciasto, które wylewamy na patelnię buntuje się i burzy, by poddać się za drugim podejściem i usmażyć prawidłowo. Podstawowe ciasto wykonuje się z mąki pszennej, mleka, wody i jajek oraz cukru i soli. Jednak pierwsze rodzime naleśniki były kwaśne. Nazwa wywodzi się od wyrazów "nalewać" i "maślanka", którą dopiero z czasem zastąpiło słodkie mleko. W Polsce nie są daniem uznanym. Traktowane raczej jako szybkie i proste do przygotowania dopiero niedawno wróciły do łask. Już nie w tradycyjnym wydaniu z słodkim serem lub przecierem jabłkowym, ale serwowane z przeróżnymi nadzieniami, słodkie i na ostro, zapiekane lub schłodzone.

Naleśniki znane są pod każdą szerokością geograficzną, jednak to Włosi uzurpują sobie prawa autorskie do smacznego wynalazku. Jak twierdzą powstały we Florencji skąd przywiozła je do Francji Katarzyna Medycejska, gdy poślubiła francuskiego króla. Spór o pochodzenie naleśnika pozostawiamy historykom, a sami oddajmy się w kulinarną podróż.

 



Kaiserschmarrn - naleśnik cesarski
Ten widok może zaskoczyć niejednego naleśnikowego ortodoksa. Tradycyjne austriackie naleśniki to porwane na kawałeczki ciasto posypane cukrem pudrem lub polane słodkim sosem albo konfiturami. Ulubiony deser Austriaków pochodzi z czasów monarchii austro-węgierskiej. Wbrew nazwie, to nie wynalazek cesarza, lecz wielkiej aktorki Beate Anne Brünner Steinmayr. Choć anegdota mówi, iż powstały na życzenie cesarzowej Elżbiety Bawarskiej, żony cesarza Franciszka Józefa. Cesarzowa dbająca o to, by zachować nienaganną linię, nakazała dworskiemu kucharzowi wbrew sprzeciwom męża, przygotować na deser coś lekkiego. Jednak kolejny przysmak okazał się dla wybrednej monarchini zbyt tłusty. Słynący z gwałtownego usposobienia monarcha zakrzyknął: "Pozwól zobaczyć, jakie głupstwo (schmarrn) zgotował kucharz". Ku zdziwieniu wszystkich cesarz posmakował w nietypowym deserze tak bardzo, że ze smakiem zjadł również porcję swojej żony. I jak głosi anegdota od tamtego czasu porwane na kawałki ciasto naleśnikowe w słodkiej oprawie nazywa się Kaiserschmarrn.
Bliny - wschodnie naleśnikiBliny zajmują szczególne miejsce w rosyjskiej kuchni. To niemal danie narodowe. Podczas "Maslenicy", czyli ostatków, obok ludowych zabaw były jedną z głównych atrakcji radosnego świętowania. Ich złocisty kolor miał kojarzyć się ze słońcem, a witającym wiosnę dawać poczucie, iż zjadają cząstkę jego potęgi. Ich okrągły kształt natomiast symbolizuje cykl ludzkiego życia, dlatego też podawane są zarówno świeżo upieczonym matkom, jak i na stypach. Ciasto na bliny wykonuje się z mąki gryczano-pszennej lub gryczano-żytniej. Najczęściej podawane są ze śmietaną, można je również jeść na słodko lub bardziej wykwintnie: z kawiorem lub łososiem.


Francuski szyk

We Francji nazywają je crepes. Wywodzą się z Bretanii, gdzie powstawały pierwsze "creperies", czyli bary specjalizujące się wyłącznie w naleśnikach. Cienkie placki z mąki pszennej przypominają nasze rodzime naleśniki. Najbardziej znanym francuskim naleśnikiem jest Crepe Suzette - wykwintny deser z likierem pomarańczowym.

Naleśniki zza Oceanu

Amerykanie je uwielbiają. "Pancakes", czyli naleśniki zza Oceanu, to obowiązkowe śniadanie w amerykańskim domu. Małe, grube placuszki o średnicy około 12 centymetrów, to bardzo sycąca potrawa. Podawane tradycyjnie z syropem klonowym różnią się od naszych naleśników. Aby uzyskać puszystą konsystencję dodaje się do ciasta proszek do pieczenia, a by zachowało ono odpowiednią gęstość używa się jogurtu.

Dosa - naleśnik orientalnyIndyjskie naleśniki mają długa historię. Wzmianki o ich istnieniu można znaleźć w staroindyjskich pismach pochodzących z roku 100 p.n.e. Za ich kolebkę uznaje się stan Karnataka w południowej części Indii. Dosa to zazwyczaj dodatek do innych dań lub potrawa jedzona na śniadanie.albo kolację. Placki wyrabia się z mąki ryżowej i soczewicy wymieszanych z wodą. Tak wyrobione ciasto zostawia się na noc, by sfermentowało. Cienki jak pergamin naleśnik można serwować na wiele sposobów, dlatego znanych jest mnóstwo odmian dosa różniących się w zależności od regionu, gdzie jest przygotowywany. Jeśli nadziejemy naleśnik mieszanką warzyw doprawionych curry otrzymamy bardzo popularne masala dosa.




Komentarze

Popularne posty